• Wpisów: 63
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 341 dni temu, 17:27
  • Licznik odwiedzin: 20 335 / 1197 dni
 
ashleysmangaworld
 
O kurcze nie było mnie tutaj dwa miesiące :/ Czas szybko leci i mam nadzieję, że znów zacznę częściej tutaj wrzucać. Sezon wakacyjny w pracy jak zawsze dał mi popalić i nie miałam czasu, ani sił by coś robić.

Ale w niedzielę i dzisiaj rano nadrobiłam polecane anime Orange.

Cały rok narzekałam, że nic dla mnie nie ma, jeśli chodzi o anime. Mangi, które kupuje na bieżąco - bez zmian - czekam na kolejny tomik Sidonii i Noragami. Na mojej półce również chyba pojawi się Sherlock Holmes w wersji mangowej... i na 99% manga Orange.

Mimo swoich 27 lat nadal lubię czasem obejrzeć jakiś romans, kierowany do nastolatek. W dorosłym życiu tęskni się do bezproblemowego nastoletniego życia, gdzie jedynym problem była szkoła i pierwsza miłość :) Oczywiście, nie lubię oglądać byle czego,po obejrzeniu Nany i Bokura ga ita, oglądanie romansów nie jest takie samo. Ale czasem warto czekać na coś wartościowego, nawet pół roku :)

O czym jest Orange? Stało się coś niemożliwego, 16letnia Naho otrzymuje list od samej siebie z przyszłości. Dorosła Naho pisze w nim o pomocy dla nowego kolegi z klasy Kakeru. Ostrzega co ma robić, czego nie i tak zaczyna się owa historia.
Naho jest bardzo nieśmiała, Kakeru bardzo zamknięty w sobie. Oczywiście Naho nie wierzy w to co jest w liście napisane, ale po chwili wszystko się sprawdza. Zakochuje się w Kakeru i mimo swojej nieśmiałości musi walczyć ze swoim wewnętrznym ja by przezwyciężyć strach i obawy, by ocalić przed śmiercią Kakeru.

Fabuła zakręcona i z każdym odcinkiem dowiadujemy się coraz więcej o Kakeru. Naho rozumie dlaczego pewne rzeczy powinna zrobić. Mimo, że podróże w czasie aktualnie są niemożliwe, w anime coraz częściej ten temat jest poruszany. Orange to dramat, romans, życie szkolne i okruchy życia. Można spodziewać się romantycznych i dramatycznych scen, które wyciskają z człowieka łzy bądź mocne wzruszenie.

Przeczytałam na jednej grupie mangowej, że główni bohaterowie byli irytujący że pozostała grupa ich przyjaciół była ciekawsza. Ja widzę to trochę inaczej ;)

Można by było zarzucić Orange, że pewne motywy się powtarzają np.nieśmiała do bólu bohaterka, zazdrość byłej dziewczyny, randka podczas pokazu fajerwerków. Dość wszystko podobne do kilku romansów, gdzie nieśmiała dziewczyna zakochała się w przystojnym koledze z klasy i między nimi stoi drugi kolega.
Co do Kakeru i drugiego dna anime (tu niestety mały spojler!) zachowanie przedstawione tej postaci wskazuje na dość silną depresje. Osoby, które interesują się Japonią wiedzą, że samobójstwa to duży problem wśród Japończyków. Strata bliskiej osoby, w młodym wieku dla każdego może popchnąć do tego typu czynów. Nie mówiąc już o dużej presji społeczeństwa na młode osoby.  

Myślę, że właśnie ten problem chciała pokazać autorka mangi Orange. A po za tym kto nie chciałby w pewnych momentach zmienić przeszłości i naprawić swoje błędy.

0c189c90343a9e7040b9157f381831abb93a6a6fc780482d5e64f9f44c028627.png


Anime oceniam na dobry + :) i polecam na chłodne jesienne wieczory ;)

P.S.
1)Już wiadomo, że będzie film kinowy opowiadający historię od strony Suwy :)
2) Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, że manga jest tak dobra :/ bo waneko zaś ma braki.. więc jeśli też komuś się anime spodobało i chce mieć mangę na półce - lepiej już teraz zacząć kupować mange.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego